Przyjaciele – interpretacja i morał

Choć bajka ta, wydaje się błahą historyjką o dwóch przyjaciołach, to widzimy wiele jej elementów w codziennym, realnym życiu. Wielu z nas doświadczyło słuszności stwierdzenia, że „prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”. To właśnie wtedy, kiedy potrzebujemy pomocy i wsparcia, kiedy przestaje być śmiesznie i beztrosko, najbardziej zauważamy kto był wart naszego czasu i potrafi pomagać zupełnie bezinteresownie. Takie sytuacje weryfikują prawdziwość przyjaźni.

Podsumowanie

Bajka „Przyjaciele” Adama Mickiewicza, przedstawia historię Leszka i Mieszka, którzy z pozoru tworzyli idealny duet, jednak w chwili zagrożenia życia ich przyjaźń okazuje się fałszywa i fikcyjna. Mamy do czynienia z morałem, który ma odzwierciedlenie w życiu każdego z nas. Chociaż ostatnie zdanie utworu, wypowiedziane jest w sposób dość sarkastyczny, zważywszy na okoliczności w jakich Mieszek je wymawia, to przeszło do naszego języka i kultury, tworząc znane przysłowie, które z pewnością każdy z nas niejednokrotnie w życiu usłyszał. Ciężko nazwać przyjacielem kogoś, z kim łączą nas tylko miłe wspomnienia, zabawa, wspólne dzieciństwo, czy czas beztroski. Znacznie trudniej o szczere relacje w codziennym biegu, rutynie, chorobie, problemach prywatnych, zawodowych. Takie chwile weryfikują wiele znajomości. Przedstawiona sytuacja, czyli zetknięcie z dzikim zwierzęciem, jest tylko przykładem i symbolicznym ukazaniem niebezpieczeństw i wyzwań, jakie czekają na nas w życiu. 

Dodaj komentarz