Zarejestruj nazwę Użytkownika

Aktualności

‹ powrót

Szkołę czas zacząć! - poradnik dla przerażonych końcem wakacji

18 sierpień 2010

Powoli tegoroczne wakacje stają się wspomnieniem. Czas ułożyć w albumie fotografie z letnich podróży i odkurzyć biurko, które na kolejnych dziesięć miesięcy stanie się miejscem popołudniowego relaksu z niejedną książką. Nowy rok szkolny można zacząć z uśmiechem na twarzy, pod warunkiem, że podejdzie się do tego na luzie, nie zapominając jednocześnie o kilku ważnych sprawach…          

  

 

Jak pogodzić się z faktem, że wakacje minęły?

Po pierwsze, należy sobie uświadomić, że wakacje są świetnym odpoczynkiem, ale tylko dlatego, że trafiają się raz w roku (nie licząc ferii zimowych). Po wytężonej pracy dobrze jest zażywać kąpieli słonecznych i uprawiać letnie sporty w towarzystwie przyjaciół. Taki relaks nie cieszyłby jednak, gdyby stanowił codzienność.

Po drugie, powrót do szkoły wiąże się ze spotkaniem ze znajomymi, których wakacje rozrzuciły po różnych zakątkach Polski i świata. Wymiana wrażeń z pewnością dostarczy nie lada zabawy w pierwszych dniach września i osłodzi gorzką świadomość, że do kolejnych wolnych miesięcy musi minąć trochę czasu.


Jaką strategię przyjąć?

Wiadomo, że wakacje rozleniwiają i powodują, że trudno z dnia na dzień zająć się szkolnymi obowiązkami. Podobnie czują dorośli, którzy wracają po urlopie do pracy. Warto jednak nie odkładać w nieskończoność konieczności zabrania się do nauki. Kto w pierwszych dniach szkoły dba o systematyczność, ten szybciej się dostosowuje do nieuniknionych obowiązków. Lepiej nie robić sobie zaległości na początku nowego roku. Co więcej, właśnie w tym czasie łatwo otrzymać dobry stopień, ponieważ nauczyciele sami jeszcze oddychają resztkami letniej laby i chętniej stawiają piątki.

Warto zadbać również o aktywność w tym czasie. Można zgłosić się do napisania opowiadania o wakacjach – zawsze przyjemniej pisze się o własnych doświadczeniach niż o losach bohaterów literackich.
Dobrym pomysłem jest zorganizowanie ciekawej lekcji wychowawczej, na której każdy opowiedziałby o tym, jak spędził ostatnie dwa miesiące. Czyjeś doświadczenia nie tylko mogą się okazać niezwykle interesujące, ale także mogą wiele nauczyć innych.


Jak zaplanować najbliższe 10 miesięcy?

Dobrze jest pierwszego września pogodzić się z faktem, że oto nastał rok szkolny i zastanowić się nad tym, co chcemy osiągnąć przez najbliższe dziesięć miesięcy. Najlepiej postawić sobie cele. Aby o nich pamiętać, można zapisać je na kartce lub na końcu zeszytu. Powinny być one tak wymyślone, żeby możliwe było ich zrealizowanie. Przykładowo, można wyznaczyć sobie następujące zadania: „Zamierzam poprawić się z matematyki. Po półroczu chciałbym mieć czwórkę.”; „Planuję przeczytać wszystkie lektury do Bożego Narodzenia” lub „W następne wakacje będę umiał porozumieć się z Anglikiem w jego języku”. Takich celów warto stworzyć sobie kilka i zaznaczyć, które są najważniejsze.

Dobrze także zapoznać się z podręcznikami i zeszytami ćwiczeń. Po prostu je obejrzeć, by zorientować się, czego nowego będzie można się nauczyć w tym roku. Przy okazji można wybrać zeszyty do poszczególnych przedmiotów, podpisać je i ułożyć w szafce.
A pierwszego września po południu można urządzić sobie ostatni wakacyjny mecz z kolegami w parku, piknik lub jakąś inną uroczystość na świeżym powietrzu, by uczcić dobrym nastrojem początek nowego roku szkolnego.


Jak się dobrze wylansować?


Wiadomo, że każdy lubi być postrzegany jako ciekawy i doceniany przez innych człowiek. Klasa to świetne miejsce, by zaistnieć i zainteresować sobą innych. Dlatego warto pokazać się z jakiejś interesującej strony. Przykładowo, jeśli naszą pasją jest plastyka, możemy pokazać to wszystkim, projektując okładki swoich książek. Jeśli czujemy się dobrze jako organizatorzy, już na początku roku można zaproponować stworzenie uczniowskiego kółka pomocy naukowej lub czegoś w podobnym stylu. Pomysłów do pozytywnego zaskakiwania innych z pewnością nie powinno zabraknąć osobie, która chce być postrzegana jako interesująca.
Warto również nauczyć się głośnego wypowiadania swojego zdania – nawet wtedy, kiedy nie jest się pewnym jego słuszności. To zawsze dobry początek do dyskusji, która nierzadko bywa fascynująca.

Do budowania klasowego wizerunku warto dorzucić cel uzyskania jak najwyższej noty z zachowania w myśl zasady: Jak cię widzą, tak cię piszą. Dlaczego należy o to zadbać? Bo jeśli swoim postępowaniem i sposobem bycia okazuje się szacunek innym, można tego samego oczekiwać w zamian.


Czyli jak najlepiej zacząć nowy rok szkolny?
Systematycznie, ambitnie, ciekawie i bezstresowo!


 Patrycja Babicka